Kasbah to dawna dzielnica królewska Marrakeszu, zbudowana wokół grobów dynastii Saadytów i zrujnowanej skorupy Pałacu El Badi, z Pałacem Bahia krótki spacer na północ. Mellah, bezpośrednio na wschodzie, była historyczną dzielnicą żydowską miasta przez mniej więcej cztery wieki, aż większość jej żydowskiej ludności wyemigrowała w połowie XX wieku; dziś znana jest głównie z targu przypraw i suszonych towarów wokół Place des Ferblantiers oraz z garstki zachowanych synagog.
Razem tworzą najbardziej nasyconą historycznie połowę dnia w Marrakeszu: trzy główne zabytki i działający targ w piętnastominutowym spacerze od siebie, wszystkie na południe od Jemaa el-Fna i osiągalne przez Bab Agnaou, jedną z najbardziej misternie rzeźbionych bram medyny. To najbliższe temu miastu do konwencjonalnej „trasy zwiedzania starego miasta”, i wbrew wielu innym rzeczom w Marrakeszu nagradza pojawienie się dokładnie o godzinie otwarcia.
| Gdzie | Południowa medyna, przez Bab Agnaou |
| Koszt | Groby Saadytów 70 MAD (6,50 €), Pałac El Badi 70 MAD (6,50 €), Pałac Bahia 100 MAD (9,50 €) |
| Ile czasu potrzeba | Pół dnia na wszystkie trzy miejsca plus targ w Mellah |
| Dojazd | 15-minutowy spacer z Jemaa el-Fna przez Bab Agnaou; taksówki zatrzymują się przy bramie |
| Najlepsza pora | Otwarcie o 9:00, przed grupami wycieczkowymi i południowym upałem |
Bab Agnaou, sama brama
Bab Agnaou to formalne południowe wejście do Kasbah, zbudowane za Almohadów pod koniec XII wieku i kilkakrotnie odbudowywane od tamtej pory, i zasługuje na prawdziwe zatrzymanie się, a nie tylko przejście.
Podkowiasty łuk bramy otoczony jest pasmami kufickiej i kwiatowej rzeźby wyciętej bezpośrednio w piaskowcu, niezwykle powściągliwej jak na standardy Almohadów, i jest jedną z niewielu monumentalnych bram w medynie wciąż funkcjonujących jako działające wejście dla pieszych, a nie czysto dekoracyjną relikwią, w codziennym użyciu przez dokładnie tę samą mieszankę mieszkańców, wózków dostawczych i odwiedzających, co zawsze. Taksówki regularnie używają jej jako punktu wysadzania właśnie dlatego, że jest tak pewnym punktem orientacyjnym, co czyni ją sensownym miejscem spotkania, jeśli twoja grupa rozdziela się, by zwiedzać w różnym tempie.
Groby Saadytów
Odkryte na nowo przez Francuzów w 1917 roku, po tym jak wiek wcześniej celowo zamurował je sułtan Mulaj Isma’il — podobno nie chciał żadnej pamiątki po obalonej przez siebie dynastii Saadytów — groby to naprawdę niewielkie miejsce: dwie główne komory mauzoleum i ogród grobów pobocznych, oglądane z podniesionych pomostów, a nie zwiedzane bezpośrednio. Komnata Dwunastu Kolumn, z marmurem z Carrary i cedrowym sufitem, to powód, dla którego ludzie tu stoją w kolejce; wszystko inne to szybkie przejście.
Prawdziwym problemem logistycznym jest tu kolejka, nie samo miejsce. Ponieważ wejście to pojedyncze wąskie przejście z bocznej ulicy, a większość riadów i grup wycieczkowych kieruje się tu jako priorytet numer jeden, 30–45-minutowe kolejki w połowie poranka są powszechne w wysokim sezonie. Przybycie o 9:00 lub tuż po otwarciu, albo wizyta późnym popołudniem bliżej zamknięcia, znacząco to skraca. To jednoznacznie płatne miejsce — 70 MAD, nie za darmo — a opcje z ominięciem kolejki, takie jak ten bilet wstępu do Grobów Saadytów z aplikacją audioprzewodnika, są warte skromnej dopłaty w szczycie sezonu, tylko po to, by nie stać na słońcu.
Pałac El Badi
Zbudowany przez sułtana Ahmada al-Mansura pod koniec XVI wieku i niemal całkowicie ogołocony z marmuru, złota i cennych materiałów przez Mulaja Isma’ila wiek później, by ozdobić jego własny pałac w Meknesie, El Badi jest dziś w zasadzie wspaniałą ruiną: rozległe zapadnięte ogrody z drzewami pomarańczowymi, wysokie mury z pisé i skala, która lepiej się fotografuje, niż „tłumaczy się” bez kontekstu. Bociany gnieżdżą się na blankach w sezonie, co jest naprawdę przyjemną niespodzianką, gdy zauważysz to po raz pierwszy, a ich ponadwymiarowe gniazda stały się niemal tak samo stałym elementem panoramy jak same mury. Pałac mieści też mały pawilon prezentujący odrestaurowany XII-wieczny minbar z Kutubijji, wart dodatkowych kilku minut.
Ponieważ tak mało z oryginalnej dekoracji przetrwało, El Badi nagradza odwiedzających, którzy przychodzą z pewną wiedzą tła, zamiast oczekiwać zdobień, jakie zobaczą później w Bahii. To także, przy wstępie za 70 MAD, mniej odwiedzany niż Pałac Bahia i przez to wyraźnie mniej zatłoczony — uczciwy kompromis, jeśli musisz wybrać między nimi przy napiętym harmonogramie. Pełny kontekst znajdziesz w przewodniku po Pałacu El Badi.
Mellah i Place des Ferblantiers
Na wschód od Kasbah, wąskie uliczki Mellah mieszczą najbardziej skoncentrowany targ przypraw w Marrakeszu, skupiony wokół Place des Ferblantiers — nazwanego od blacharzy (ferblantiers), którzy wciąż obrabiają latarnie i metaloplastykę w sklepach wokół placu. Stragany z przyprawami sprzedają tu szafran, mieszanki ras el hanout, olej arganowy i suszone owoce w cenach zwykle uczciwszych niż na bardziej nastawionych na turystów straganach blisko Jemaa el-Fna, częściowo dlatego, że więcej mieszkańców faktycznie robi tu zakupy do własnej kuchni, a nie na pamiątki do zabrania do domu.
Kilka synagog przetrwało w pobliżu, w tym wciąż czynna synagoga Lazama, choć wizyta wymaga wcześniejszego sprawdzenia godzin otwarcia, ponieważ nie są prowadzone jako atrakcje turystyczne, a od odwiedzających oczekuje się skromnego stroju bez względu na wyznanie.
Wycieczka z przewodnikiem po najważniejszych atrakcjach medyny, obejmująca suki i dzielnicę żydowską, to rozsądny sposób, by zobaczyć kontekst Mellah w jednym przejściu, jeśli łączysz to z pałacami tego samego poranka, ponieważ historyczne powiązania między tymi dwiema dzielnicami nie są oczywiste bez narracji.
Pałac Bahia, o krok stąd
Pałac Bahia leży krótki spacer na północ od El Badi i zwykle zwiedza się go w ramach tej samej połowy dnia, choć jest opisany osobno w pełni, ponieważ jest najbardziej ruchliwym z trzech miejsc i tym, na który najbardziej warto zarezerwować wejście z wyprzedzeniem. Zobacz Riad Zitoun i dzielnicę Bahia po sam pałac Bahia i ulice wokół niego oraz dedykowany przewodnik po Pałacu Bahia po szczegóły zwiedzania.
Sensowna kolejność zwiedzania
Większość odwiedzających lepiej wypada, zaczynając od Grobów Saadytów dokładnie o otwarciu, ponieważ kolejka rośnie tylko przez poranek, a potem idąc kilka minut do Pałacu El Badi, gdy światło się już nagrzeje, a bociany są bardziej aktywne na blankach. Pałac Bahia i targ przypraw w Mellah dobrze sprawdzają się jako druga pętla wczesnym popołudniem, po przerwie na lunch, ponieważ żadne z tych miejsc nie jest klimatyzowane, a południowe słońce wewnątrz otwartych dziedzińców El Badi potrafi być naprawdę wyczerpujące latem.
Zrobienie wszystkich czterech przystanków — grobowce, pałac, Bahia i Mellah — wygodnie wypełnia poranek do wczesnego popołudnia, a nie pospieszną parę godzin, i próba dalszego skompresowania trasy zwykle oznacza obejrzenie wszystkiego truchtem, zamiast faktycznie to wchłonąć, co niweczy sens zwiedzania miejsc tak bogatych w szczegóły.
W pobliżu
Kasbah i Mellah leżą tuż na południe od Jemaa el-Fna i głównych suków, krótki spacer od Riad Zitoun, mieszkalnej dzielnicy, która stanowi naturalny punkt wejścia do tej części medyny. Po ogrody po drugiej stronie miasta zobacz Majorelle i dzielnicę ogrodową. Po zwiedzeniu pałaców, przewodnik po muzeach Marrakeszu opisuje mniejsze kolekcje warte przystanku w pobliżu, w tym dom Tiskiwin blisko Bahii.


