Gueliz to Marrakesz poza murami — ville nouvelle, którą Francuzi zbudowali od około 1913 roku jako kolonialną dzielnicę administracyjną i handlową, wytyczoną na siatce szerokich bulwarów, która sprawia wrażenie zupełnie innego miasta niż medyna piętnaście minut stąd. Tam, gdzie stare miasto jest wąskie, nieoznaczone i negocjowane, Gueliz jest szerokie, zaadresowane i mierzone. Ten kontrast to cały sens jego odwiedzania, i warto go doświadczyć świadomie, a nie tylko przechodzić tędy w drodze do restauracji.
Jego kręgosłupem jest Avenue Mohammed V, która biegnie od Bab Nkob w medynie mniej więcej dwa kilometry na północny zachód przez rdzeń Gueliz, wzdłuż kawiarni, banków, aptek, międzynarodowych sieci odzieżowych i, coraz częściej, lepszych niezależnych restauracji miasta. To też miejsce, gdzie zadomowiła się znacząca część współczesnej sceny artystycznej Marrakeszu, w małych prywatnych galeriach, które nie mają ruchu pieszego medyny, za to mają odpowiednio więcej rzeczywistej lokalnej rozmowy o sztuce.
| Gdzie | Na północny zachód od medyny, wokół Avenue Mohammed V |
| Koszt | Spacer bezpłatny; posiłek w restauracji to zwykle 100–250 MAD (9–23 €) na osobę |
| Ile czasu potrzeba | Pół dnia na zakupy i galerie; wieczory na restauracje i bary |
| Dojazd | 15–20-minutowy spacer lub petit taxi za 20–30 MAD z medyny |
| Najlepsza pora | Dzień na zakupy i galerie, wieczór na restauracje i bary |
Stary i nowy Marrakesz razem
Ponieważ Gueliz i medyna działają w tak różnych rejestrach tego samego miasta, spora część odwiedzających nigdy nie zawraca sobie głowy łączeniem ich pieszo i po prostu jeździ taksówką między nimi — co jest rozsądnym wyborem, ale przegapia to, jak bezpośrednio następuje to przejście. Avenue Mohammed V biegnie w zasadzie prostą linią od Bab Nkob, jednej z północnych bram medyny, aż do rdzenia Gueliz, a przejście lub przejazd rowerem od początku do końca to naprawdę dobry sposób, by poczuć, jak miasto faktycznie zmienia rejestr: gęste, wąskie i nieoznaczone ustępuje, na przestrzeni może dwóch kilometrów, szerokim chodnikom, ogródkom kawiarnianym i sygnalizacji świetlnej.
Wycieczka rowerowa z przewodnikiem obejmująca zarówno stare, jak i nowe miasto pokonuje dokładnie tę trasę z komentarzem, co jest bardziej efektywnym wykorzystaniem popołudnia niż samodzielne planowanie, a opcja z rowerem elektrycznym zmniejsza wysiłek, jeśli dystans lub upał są problemem. Tak czy inaczej, jazda rowerem jest tutaj naprawdę praktyczna, a nie tylko ciekawostka — szerokie ulice Gueliz mają dużo lepszą widoczność i chodniki niż gąszcz medyny, nawet bez dedykowanych ścieżek rowerowych.
Wreszcie stałe ceny
Najbardziej praktycznym powodem, by spędzić czas w Gueliz, jest to, że ceny są tu wywieszone i zwykle niepodlegające negocjacji, co jest albo ulgą, albo rozczarowaniem, zależnie od tego, jak bardzo lubisz się targować. Supermarkety takie jak Carrefour Market, apteki i większość restauracji z obsługą działają na tej samej logice stałych cen, co gdziekolwiek w Europie, z cenami wydrukowanymi lub wyświetlonymi, a nie oszacowanymi na oko. Dla odwiedzających, którzy spędzili kilka dni negocjując każdy zakup w medynie, to naprawdę przydatny reset i sensowne miejsce, by kupić cokolwiek, gdzie autentyczność czy rzemiosło nie są istotą sprawy — krem z filtrem, ładowarkę do telefonu, butelkę wody w uczciwej cenie zamiast turystycznej narzuty.
To powiedziawszy, Gueliz nie jest miejscem na ręcznie robione towary, w których specjalizują się suki medyny; oferta zakupowa tutaj skłania się bardziej ku współczesnemu marokańskiemu designowi, sklepom koncepcyjnym i markom międzynarodowym niż tradycyjnemu rzemiosłu. Po zakupy rzemieślnicze zobacz przewodnik po zakupach w Marrakeszu, który obejmuje obie dzielnice.
Marché Central i codzienne Gueliz
Z dala od ogródków kawiarnianych na Avenue Mohammed V, Marché Central przy Rue Ibn Toumert to własny kryty targ Gueliz — kwiaty, warzywa, ryby i mała grupa straganów z artykułami gospodarstwa domowego, znacznie mniejszy i spokojniejszy niż cokolwiek w medynie i obsługujący głównie mieszkańców samej dzielnicy.
To przydatny przystanek, by poczuć, jak Gueliz naprawdę funkcjonuje na co dzień, poza restauracjami i witrynami sklepów, które widzi większość odwiedzających, i ma dużo bardziej konwencjonalne godziny otwarcia niż suki medyny, zamykając się zwykle wcześnie wieczorem. Nic tutaj nie jest skierowane do turystów, co jest dokładnie tym, co przyciąga każdego, kto spędził kilka dni kierowany do konkretnych straganów gdzie indziej w mieście, i jest to uczciwy barometr tego, ile rzeczy naprawdę kosztują, gdy odejmiesz gospodarkę turystyczną.
Hotele i pobyt w Gueliz
Zakwaterowanie tutaj sięga od hoteli biznesowych średniej klasy po rosnącą liczbę butikowych obiektów zaprojektowanych z rozmachem, wszystkie zbudowane według konwencjonalnego standardu hotelowego, a nie układu riadu z dziedzińcem — prywatne łazienki jako standard, dostęp na poziomie ulicy lub windą oraz klimatyzacja, która niezawodnie radzi sobie z letnim upałem.
To sensowna baza na pierwszy wyjazd do Marrakeszu, który chce łatwego dostępu taksówką do wszystkiego, lub dla każdego podróżującego z ograniczeniami ruchowymi, dla których schody i wąskie, nierówne derby medyny są naprawdę niepraktyczne. Kompromis, podobnie jak w Hivernage, to przejazd taksówką do atrakcji zamiast spaceru i wyraźnie mniej klimatyczne bezpośrednie otoczenie niż oferuje dziedziniec riadu — uczciwa zamiana dla jednych podróżnych, prawdziwa strata dla innych, i warto to rozstrzygnąć przed rezerwacją, a nie po przyjeździe.
Restauracje i gdzie naprawdę jest scena kulinarna
Gueliz ma nieproporcjonalnie dużą część lepszych restauracji Marrakeszu, częściowo dlatego, że czynsze i przestrzeń pozwalają na kuchnie i sale jadalne, których maleńkie przeróbki riadów w medynie nie mogą dorównać, a częściowo dlatego, że to tutaj je duża część zagranicznej i zamożnej lokalnej populacji miasta. Spodziewaj się wszystkiego, od poważnych francuskich bistro przez marokańską kuchnię wykwintną po naprawdę dobrą pizzę, w cenach zbliżonych do średniej klasy europejskiego miasta, a nie do ekonomii straganów medyny. To też bardziej pewna dzielnica, jeśli chodzi o alkohol do posiłku, ponieważ restauracje z licencją są tu dużo częstsze niż w obrębie murów.
Życie nocne i bary
Większość barów na dachach i lounge’ów koktajlowych Marrakeszu z prawdziwymi licencjami na alkohol znajduje się w Gueliz lub sąsiedniej dzielnicy Hivernage, a nie w medynie, gdzie serwowanie alkoholu ogranicza się głównie do licencjonowanych riadów i hoteli. Wieczór z prawdziwym koktajlem, a nie miętową herbatą, zwykle zaczyna się właśnie tutaj. Wieczór z warsztatem mixologii i degustacją marokańskich tapas to solidny sposób, by spróbować tej sceny bez zgadywania, które bary są warte kursu taksówką, a przewodnik po barach na dachach Marrakeszu oraz przewodnik po życiu nocnym Marrakeszu opisują konkretne lokale w obu dzielnicach.
Galerie i scena artystyczna
Klaster prywatnych galerii wzdłuż i wokół Avenue Mohammed V oraz Rue de la Liberté pokazuje współczesną sztukę marokańską i afrykańską, zwykle bezpłatnie i z dużo mniejszą presją zakupu niż sklepy rzemieślnicze w medynie. Comptoir des Mines Galerie i garstka mniejszych przestrzeni zmieniają wystawy wystarczająco regularnie, by warto było sprawdzić program z wyprzedzeniem, zamiast polegać na tym, że to stała lista, a kilka z nich to też naprawdę dobre miejsca, by kupić współczesną pracę bezpośrednio od artysty lub galerii.
Spacer skupiony na fotografii, taki jak ta wycieczka po najlepszych miejscach na zdjęcia, obejmuje niektóre z bardziej fotogenicznych zakątków Gueliz obok tych w medynie, przydatny, jeśli chcesz uchwycić wizualny charakter obu dzielnic w jednej wyprawie.
W pobliżu
Gueliz leży między medyną a Hivernage, dzielnicą hotelowo-klubową Marrakeszu, co ułatwia zaplanowanie wieczoru przemieszczającego się między nimi pieszo lub krótką taksówką. Po decyzję, gdzie zamieszkać — tutaj czy w obrębie murów — przeczytaj w całości medyna czy Gueliz: gdzie się zatrzymać. Dzielnica ogrodowa Majorelle leży tuż na północ od centrum Gueliz i łatwo połączyć ją z porankiem tutaj.


